Odpoczywaliśmy chwilę w Grecji. Przyjemności super sprawa, ale nie potrafimy nie myśleć o pracy. Obowiązkowym miejscem na naszej mapie zwiedzania zawsze są lokalne cmentarze.
Cieszę się, że moją pasję do kamienia i ciekawość różnorodności takich miejsc podziela żona. Wspominam o tym dlatego, ponieważ chciałbym przytoczyć tutaj Jej słowa: cmentarze opowiadają bardzo dużo o lokalnej społeczności i pokazują kulturę oraz obyczaje danego kraju.
Zanim jednak o cmentarzu, to najpierw przydrożne kapliczki, które od razu przykuły naszą uwagę. Jest to niezwykle charakterystyczny element krajobrazu na wyspie. Są obecne niemal wszędzie – na poboczach dróg, w górach, w wioskach, przy cmentarzach, a nawet na plażach. Przydrożne kaplice to niewielkie konstrukcje sakralne przypominające małe świątynie lub większe latarenki. Zawierają one ikony, świeczki, kadzidełka, zdjęcia świętych lub zmarłych, a czasami również przedmioty osobiste.
Dowiedzieliśmy się, że miniaturowe kapliczki (często w formie małego kościoła z kopułą i krzyżem) stoją przy drogach, zwłaszcza w miejscach, gdzie doszło do wypadków drogowych. Są one podziękowaniem za ocalenie lub pamięciom po zmarłym. Pełnią również funkcję symbolicznego znaku ostrzegawczego miejsc niebezpiecznych np. ostrych zakrętów lub stromych odcinków drogi.
Te stawiane na wsi lub w górach często są wybudowane przez rodziny jako wyraz wdzięczności wobec Boga lub świętego za spełnione modlitwy. Sporo jest pomalowanych na biało-niebiesko, symbolizując kolor Grecji i nieba.








Znaleźliśmy także niemało większych kaplic z wejściem do środka. Mają zazwyczaj ołtarzyk i ikony. Są używane z tego co ustaliliśmy na miejscu w czasie lokalnych świąt, gdzie odprawia się nabożeństwa. W niektórych dniach odbywają się tam msze polowe np. w dzień patrona danej kaplicy. Są to zawsze ważne wydarzenia dla lokalnej społeczności. Mieszkańcy często zatrzymują się przy kapliczkach, by zapalić świeczkę lub pomodlić się. Niektórzy je regularnie odwiedzają i pielęgnują.
„Ήρεμο ταξίδι” (czyt. íremo taxídi)
to po grecku znaczy: „Spokojnej podróży” lub „Bezpiecznej podróży”.

Spotkaliśmy jeszcze kapliczki przy domach, często wbudowane w płot czy ogrodzenie. Te z kolei oddają hołd zmarłym domownikom i przodkom, często znanym lub zasłużonym mieszkańcom. Tu także możemy zobaczyć zdjęcia zmarłych, przedmioty osobiste, obrazy świętych i patronów, świeczki i lampki oliwne oraz kadzidła.

Na cmentarzach w Grecji można zauważyć dominację religii prawosławnej. Powszechne są nagrobki z marmuru, często białego. Pogoda im na pewno służy bardziej niż w Polsce. Są też budowane z białego betonu i granitu. Groby tutaj są zazwyczaj bardzo zadbane. Widać sporo kwiatów, prawie na każdym jest zdjęcie zmarłego. Można powiedzieć, że obowiązkowym elementem każdego jest krzyż. Nagrobki na Kos są zarazem kapliczką rodzinno-pamiątkową z ikonami, i zdjęciami przodków oraz rzeczami osobistymi i lampkami oliwnymi wewnątrz szklanych ram w tablicy. Przeszklone elementy są bardzo widoczne i stanowią o oryginalności każdego z nich. Na nas niesamowite wrażenie zrobił też dźwięk. Byliśmy w wietrzny dzień i szkło drgało uderzając w granit lub marmur tworząc niesamowity klimat tego miejsca.
Większość grobów tutaj jest rodzinnych, są dużo większe, ale ich grubości to zazwyczaj dwa lub trzy centymetry, gdzie u nas to minimum pięć. Gołym okiem widać, że nagrobki są zadbane i estetycznie pielęgnowane, co pokazuje tylko bardzo duży szacunek do zmarłych.











